27 marca 2014

Pragmatyka

Pragmatyka to dział semiotyki zajmujący się badaniem sposobu, w jaki znak "działa" w rzeczywistości społeczno-kulturowej. U podstaw pragmatyki leży założenie, że teksty znakowe, na przykład zdania wypowiadane przez ludzi nie tylko coś znaczą, ale także, a może przede wszystkim, coś robią. Jednym z pionierów tego podejścia na gruncie językoznawstwa był John Austin, autor książki How to do things with words (1952). Aby bardziej szczegółowo określić różne typy takich społeczno-kulturowych oddziaływań w sferze języka, Austin ukuł pojęcia aktu mowy, czyli "czynności" wykonywanej w trakcie mówienie. Każdy akt mowy dzieli się na 3 fazy:

20 marca 2014

Radioaktywna koniczynka na Grenlandii

"Radioaktywna koniczynka" to jeden z najmocniej eksploatowanych znaków graficznych we współczesnej kulturze popularnej. Pchana jest ona, czasem bez sensu i opamiętania, do filmów, gier, komiksów, grafiki użytkowej i gdzie tam jeszcze. W karierze pomogły koniczynce niezbyt przyjemne i tragiczne wydarzenia historyczne: stworzenie bomby atomowej, Zimna Wojna między USA a ZSRR oraz katastrofa w Czarnobylu przez dekady skutecznie karmiły globalny lęk przed promieniotwórczością. Koniczynka stała się w naturalny sposób powszechnie rozpoznawalnym uosobieniem (a właściwie uznakowieniem) tego lęku. Niebanalne znaczenie miała też zapewne sama struktura znaku graficznego: intuicyjnie połączenie żółci i bieli (tymi samymi kolorami ostrzegają nas przed swym jadem pszczoły) i hipnotyzująca symetria obrotowa "listków".
Radioaktywna koniczynka
"Radioaktywna koniczynka"

5 maja 2012

Czy da się sfilmować komiks, czyli pułapki przekładu transmedialnego

Ten post chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, a temat w nim poruszany chodził mi po głowie jeszcze dłużej. Ale jakoś inne rzeczy zawsze wpychały się do kolejki. Skoro jednak ostatnimi czasy na Semiomiksie pojawiły się posty o tłumaczeniu komiksów, znaczeniu dźwięku w 2001: Odysei kosmicznej i "The medium is the message" McLuhana, uznałem, że wszechświat daje mi właśnie znak, że czas już napisać coś o "tłumaczeniu" komiksu na inne media, na przykłada na film.

7 kwietnia 2012

2001: Odyseja kosmiczna: dźwięk próżni i kosmiczny balet

2001: Odyseja kosmicznaNie może być oczywiście tak, bym przy moim semiotycznym zboczeniu obejrzał jakiś film zupełnie normalnie. Większość widzów zastanawia się po prostu, czy film ich nudzi czy nie. Erudyci popkultury bawią się w szukanie aluzji, znanych motywów i intertekstualnych wycieczek. Hipsterscy studenci kierunków humanistycznych zastanawiają się jak to, co oglądają ma się do neomarksistowskiej teorii późnego kapitalizmu lub lakanistycznego dekonstrucjonizmu w ujęciu wczesnego Žižka. Ale nawet ci ostatni ze zgrozą patrzą na mnie, gdy mówię, co ja w filmie dojrzałem. Ostatnio ofiarą takiego właśnie semiotycznego oglądania padła 2001: Odyseja kosmiczna. A dokładniej rzecz ujmując, przyglądałem się z uwagą jak film Kubricka używa dźwięku (zarówno muzyki, jak i innych efektów) do przekazywania znaczenia.

2 lutego 2012

Tłumacz tłumaczy tłumaczenie

Fun Home - Alison BechdelRozpisywałem się ostatnio na łamach Semiomiksu na temat semiotyki, komiksu i semiotyki komiksu, nadszedł więc czas na lekki off-top, bo czym jest blog, na którym zawsze pisze się zgodnie z obraną na początku linią tematyczną. Żeby jednak nie było tak zupełnie ni z gruszki, ni z pietruszki, dzisiejszy post jest zainspirowany komiksem. Post dotyczy miejsca tłumacza w przekładanym tekście, a komiksem, który mnie zainspirował jest polskie wydanie Fun Home Alison Bechdel. Nie jestem wprawdzie zawodowym tłumaczem, bo przekład to niewielka część moich dochodów, ale jakby dobrze policzyć, pewnie paręset stron udało mi się do dzisiaj przełożyć. Na końcu tego postu możecie się więc ze mną zgodzić lub nie, mam jednak nadzieję, że nie oskarżycie mnie o gadanie na temat czegoś, o czym nie mam zielonego pojęcia.